Drogosz to wielki talent
Owszem, Drogosz to wielki talent - zgadzał się Maj.-chrzycłri - ale te jego prowincjonalne naleciałości... Trochę jak wiatrak. Nie mogę wykorzenić u niego pewnych wad, a tak chciałbym, aby prawidłowo chodził w linii i... - Nie masz racji - potrząsnął głową Wieczorek. - Leszek jest już indywidualnością i rola trenera, wybacz, powinna się ograniczyć do dalszego ulepszania jego stylu walki, kształtowania tego, co już potrafi. Za silna ingerencja w sprawach techniki może mu tylko zaszkodzić. On ma instynkt, boks w jego wydaniu jest wynikiem jego możliwości fizycznych i psychicznych. Zobaczysz, co przyszłość okaże. Drogosz'zrobi niebywałą karierę... Prorocze słowa... „Swoisty styl walki Drogosza, wrodzony talent... Ileż to razy u szczytu mojej kariery czytałem! Nawet sam w to uwierzyłem. Dzisiaj, gdy już zakończyłem karierę zawodniczą i jestem trenerem, myślę nieco krytyczniej. Mój indywidualny styl walki ukształtował się chyba z potrzeby. Byłem bardzo zaniedbanym, niedożywionym dzieckiem. Ważne w dkresie dziecięcym lata rozwoju przypadły na wojnę. Byłem najmniejszy i najwątlejszy w klasie i - choć zawsze pasjonował mnie ruch, lubiłem biegać, wdrapywać się na drzewa, pływać, jeździć na rowerze, nartach i łyżwach - we wszystkich zabawach koledzy traktowali mnie z pewnym pobłażaniem. Ot, mikrus. Zamartwiałem się, chciałem poprawić swą reputację, zaimponować kolegom. Wreszcie pełen desperacji poszedłem do sali treningowej klubu bokserskiego SHL w Kielcach.
drzwi drewniane | Opony wysyłka |